Sylwia i Bartek rozpoczęli wspólną drogę pocałunkiem "na legala", tuż po przysiędze małżeńskiej. Dj Domin rozgrzał parkiet tak mocno, że goście nie schodzili z niego ani na chwilę. To wesele było idealnym połączeniem porywających emocji i odrobiny szaleństwa - prawdziwa impreza życia! Wszyscy chcieli więcej i więcej.


